v2.0.9803.5862
Fizyka dla każdego
Optyka geometryczna i falowa · 3 min czytania

Soczewki — zadanie: zerowa zdolność skupiająca

Opublikowano: 13.10.2026 · Ostatnio zmieniany: 25.10.2026
Wyślij link e-mailem Własna poczta Komentarze: 0

Oceń ten artykuł: od 1 do 5 gwiazdek
(0 głosów) . Jeszcze nie oddano głosów.

Kliknij gwiazdkę, aby od razu oddać ocenę. Klawiaturą wybierz gwiazdkę klawiszem Tab i naciśnij Enter lub spację. Jeden głos na materiał z danej przeglądarki.

Cienkie soczewki o ogniskowych +20 cm i −20 cm ustawiono współosiowo w kontakcie, w powietrzu. Oblicz zdolność skupiającą układu. Czy padająca wiązka równoległa zostanie skupiona w punkcie w skończonej odległości? Przyjmij model paraksjalny, czyli promienie bliskie osi.

Dodatkowa próba: Zastąp soczewkę −20 cm soczewką −10 cm. Wyznacz nową zdolność i wyjaśnij znak nowej ogniskowej.

Pokaż rozwiązanieUkryj rozwiązanie
Wskazówka

Sprawdź sumę odwrotności ogniskowych. Nie wykonuj liczbowego dzielenia przez zero.

Rozwiązanie

Równe wartości nie oznaczają dwóch dodatnich soczewek

W ogniskowych podano znaki: +20 cm i −20 cm. Pierwsza soczewka skupia, druga rozprasza. Trzeba zamienić obie długości na metry ze znakami, a następnie policzyć ich odwrotności. Błąd polegający na pominięciu minusa dałby +10 dioptrii, zupełnie inne działanie.

Przed rachunkiem przewidujemy zniesienie dwóch jednakowo silnych, przeciwnych działań w tym idealnym modelu. Nie twierdzimy, że dwa rzeczywiste kawałki szkła będą idealnie przezroczyste albo pozbawione wszystkich wad optycznych. Rozpatrujemy zdolność skupiającą promieni bliskich osi.

Wynik dla pary początkowej

Po zamianie ogniskowych na metry dostajemy D₁ = 1/0,20 = +5 dioptrii oraz D₂ = 1/(−0,20) = −5 dioptrii. Suma wynosi D = 0.

Odpowiedź: zero dioptrii; wiązka nie zostanie skupiona w skończonej odległości.

W idealnym modelu kontaktowym działanie obu soczewek się znosi i wiązka równoległa pozostaje równoległa. Nie oznacza to f = 0. To odwrotność ogniskowej jest zerowa, więc ogniskowa dąży do nieskończoności. Rozsunięcie soczewek albo uwzględnienie ich grubości zmieniłoby założenia i wymagałoby ponownego opisu całego układu.

Zmiana jednego elementu

Dla f₂ = −0,10 m zdolność drugiej soczewki wynosi −10 dioptrii. Z pierwszą +5 dioptrii daje D = −5 dioptrii i f = −0,20 m. Wzmocniliśmy rozpraszanie, więc ujemny wynik ma sens.

Zero dioptrii było granicą pomiędzy skupianiem i rozpraszaniem. Przechodząc przez tę granicę, nie należy rysować ogniska przesuwającego się gładko przez środek soczewki. To odwrotność ogniskowej przechodzi przez zero; samo ognisko odsuwa się do nieskończoności i zmienia stronę w opisie znaku.

Wiązka po układzie o zerowej zdolności pozostaje równoległa; po układzie −5 dioptrii rozbiega się, a ognisko pozorne leży 20 cm przed nim.
Nie wykonujemy działania 1/0. Zerowa zdolność oznacza brak ogniska w skończonej odległości, a nie ognisko w środku soczewki. Powiększ rysunek.

Dlaczego trzeba traktować warunek „stykają się” dosłownie?

Rozsuńmy soczewki +5 dpt i −5 dpt na odległość 0,10 m w powietrzu. Jest to nowy wariant, poza warunkiem styku z zadania. Aby zobaczyć różnicę, wystarczy śledzić jeden promień padający równolegle do osi na wysokości 1 cm. W przybliżeniu małych kątów soczewka o mocy D zmienia nachylenie promienia o −Dh. Nachylenie oznacza tutaj zmianę wysokości na metr drogi wzdłuż osi.

Za pierwszą soczewką +5 dpt wysokość maleje o 5 cm na metr. Na odcinku 0,10 m spadnie więc o 0,5 cm. Promień trafia w drugą soczewkę na wysokości zaledwie 0,5 cm. Soczewka −5 dpt zwiększa jego nachylenie o 2,5 cm na metr, pozostawiając łącznie −2,5 cm na metr. Do zejścia z wysokości 0,5 cm do osi potrzeba jeszcze 0,20 m.

Odwróćmy kolejność. Po pierwszej soczewce −5 dpt promień rośnie o 5 cm na metr i przy drugiej ma wysokość 1,5 cm. Soczewka +5 dpt zmniejsza nachylenie o 7,5 cm na metr. Wynikowe nachylenie ponownie wynosi −2,5 cm na metr, lecz z wysokości 1,5 cm promień dojdzie do osi dopiero po 0,60 m.

W obu ustawieniach mamy te same moce i ten sam odstęp, a odległość przecięcia osi mierzona od drugiej soczewki jest różna. Nie nazywamy jej bez dodatkowej analizy ogniskową całego grubszego układu: położenie jego płaszczyzn głównych może się zmienić. Przy zerowym odstępie obie soczewki działają na promień na tej samej wysokości i zmiany nachylenia dokładnie się znoszą. Właśnie dlatego suma +5 − 5 = 0 wystarcza w pierwotnym zadaniu.

Po rozsunięciu soczewek na 10 cm promień trafia w drugą na wysokości 0,5 cm albo 1,5 cm. Przecina oś odpowiednio 20 cm albo 60 cm za nią.
Na rysunku wysokości są powiększone względem odległości osiowych. Kolejność soczewek zmienia miejsce przecięcia osi, mimo takiego samego nachylenia wychodzącego promienia. Powiększ rysunek.

Powiązana teoria

Zdolność skupiająca i soczewki stykające się

Dalsza lektura

Materiał referencyjny

Najpierw spróbuj samodzielnie. Zapisz dane, wybierz prawa fizyczne i sprawdź jednostki. Przejdź do zadań ze sprawdzaniem odpowiedzi »

Ostatnie materiały autora

Wszystkie materiały autora »

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze opublikowanych komentarzy. Rozpocznij rozmowę o tym materiale.

Dodaj komentarz

Możesz komentować jako gość lub zalogować się, aby użyć danych konta. Utwórz konto

Emotikony

Zaznacz tekst i wybierz formatowanie lub użyj Ctrl/Cmd+B, I, U w polu komentarza. Znaczniki HTML nie są wykonywane.

Wybór wszystkich komentarzy obejmuje odpowiedzi. Powiadomienia wymagają potwierdzenia adresu; zrezygnujesz z nich przez link w wiadomości.

← Wróć do działu: Zadania Do góry ↑
Nie znalazłeś szukanego materiału? Napisz do nas — pomóż nam rozwijać Fizykę dla każdego.