Samolot może mieć po kolejnych sekundach od startu szybkości 1, 2 i 3 m/s. Gdyby taki przyrost o 1 m/s w każdej sekundzie utrzymywał się przez minutę, osiągnąłby 60 m/s. To przykład modelu ze stałym przyspieszeniem, a nie obietnica rzeczywistego przebiegu każdego startu.
Stałe ujemne przyspieszenie nie oznacza hamowania przez cały czas. Ciało może najpierw zwalniać, zawrócić i potem rozpędzać się w przeciwnym zwrocie. Wykres pozwala oddzielić te etapy bez zgadywania znaków we wzorach.