Brak rzeczywistego kąta załamania: popraw rysunek
Światło biegnie ze szkła o współczynniku załamania n₁ = 1,5 do powietrza, dla którego przyjmujemy n₂ = 1. Na granicę pada pod kątem α = 50° do normalnej. Normalna to prosta prostopadła do granicy ośrodków. Uczeń narysował w powietrzu promień załamany pod kątem β = 70°.
a) Sprawdź za pomocą prawa załamania, czy narysowany przez ucznia promień może istnieć. Popraw rysunek i zaznacz kąt odbicia α′.
b) Zmniejszamy kąt padania do 30°, nie zmieniając ośrodków. Oblicz kąt załamania i narysuj nowy bieg światła.
c) Czy wynik sin β = 1,149 można zaokrąglić do 1 i przyjąć β = 90°? Uzasadnij odpowiedź.
Przyjmij sin 50° ≈ 0,7660 oraz sin 30° = 0,5. Do obliczania kątów użyj kalkulatora ustawionego na stopnie (DEG). Pomijamy pochłanianie światła w szkle.
Pokaż rozwiązanieUkryj rozwiązanie
W tym zadaniu
Wskazówka
Zapisz prawo załamania: n_1\sin\alpha=n_2\sin\beta. Podziel obie strony przez n₂. Zanim szukasz kąta w kalkulatorze, sprawdź, jakie wartości może przyjmować sinus. Kąt odbicia zawsze porównuj z kątem padania względem tej samej normalnej.
Rozwiązanie
1. Sprawdzamy szkic prawem załamania
Przy przejściu ze szkła do powietrza światło załamuje się od normalnej. Narysowany przez ucznia kąt 70° jest większy od 50°, więc szkic może na pierwszy rzut oka wyglądać rozsądnie. Sama ta obserwacja jednak nie wystarczy: kąty muszą spełniać prawo załamania światła, nazywane też prawem Snelliusa.
Kąt padania oznaczamy przez α, a kąt załamania przez β. Najpierw zapisujemy równanie bez liczb:
n_1\sin\alpha=n_2\sin\beta.
Szukamy sin β, dlatego dzielimy obie strony przez n₂:
\sin\beta=\frac{n_1}{n_2}\sin\alpha.
Dopiero teraz podstawiamy dane:
\sin\beta=\frac{1{,}5}{1}\cdot 0{,}7660=1{,}149.
Sinus rzeczywistego kąta nie może być większy od 1. Nie istnieje więc kąt załamania spełniający to równanie — ani 70°, ani żaden inny. To nie awaria kalkulatora. Przy tych warunkach światło nie tworzy promienia biegnącego w głąb powietrza.
2. Dlaczego następuje całkowite wewnętrzne odbicie?
Sprawdźmy, gdzie przebiega granica między załamaniem a całkowitym odbiciem. Gdy kąt padania rośnie, promień załamany coraz bardziej zbliża się do powierzchni. W położeniu granicznym β = 90°, a sin 90° = 1. Prawo załamania przyjmuje zatem postać:
n_1\sin\alpha_{\mathrm{gr}}=n_2\cdot 1.
Dzielimy przez n₁ i obliczamy kąt graniczny:
\sin\alpha_{\mathrm{gr}}=\frac{n_2}{n_1}=\frac{1}{1{,}5}=\frac{2}{3},\qquad \alpha_{\mathrm{gr}}\approx 41{,}8^\circ.
Spełnione są oba potrzebne warunki: światło biegnie z ośrodka o większym współczynniku załamania do ośrodka o mniejszym współczynniku oraz α = 50° jest większe od αgr. Zachodzi całkowite wewnętrzne odbicie.
Na poprawionym rysunku pozostawiamy granicę, normalną i promień padający. Usuwamy promień załamany w powietrzu. W szkle rysujemy promień odbity, symetryczny do padającego względem normalnej. Jego strzałka biegnie od granicy, a kąt odbicia wynosi α′ = α = 50°.
Kąt załamania β bywa również oznaczany literą r. W tym zapisie możemy podsumować wynik i wskazać różnicę między opisem promieniowym a falowym:
Równanie wymaga sin r≈1,149, co nie jest możliwe dla rzeczywistego kąta. Zachodzi całkowite wewnętrzne odbicie: rysujemy promień odbity w szkle pod 50° do normalnej, bez rozchodzącego się promienia w powietrzu. Kąt graniczny wynosi około 41,81°. W opisie falowym istnieje pole zanikające po drugiej stronie granicy, ale nie jest ono promieniem narysowanym przez ucznia.
3. Co zmienia padanie pod kątem 30°?
Ośrodki są te same, więc korzystamy z tego samego równania. Zmienia się tylko kąt padania:
\sin\beta=\frac{1{,}5}{1}\sin30^\circ=1{,}5\cdot0{,}5=0{,}75.
Tym razem wynik należy do dozwolonego zakresu. Szukamy kąta, którego sinus wynosi 0,75:
\beta=\arcsin(0{,}75)\approx48{,}6^\circ.
Na kalkulatorze służy do tego funkcja odwrotna do sinusa, zwykle oznaczona sin⁻¹. Nie oznacza ona tutaj liczby 1/sin β. Wynik 48,6° mierzymy od normalnej; od powierzchni byłoby to 90° − 48,6° = 41,4°.
Rysujemy promień załamany w powietrzu, dalej od normalnej niż promień padający. W szkle pozostaje również promień odbity pod kątem 30°. Odbicie może występować także poniżej kąta granicznego; dopiero powyżej niego jest całkowite.
4. Dlaczego nie wolno zamienić 1,149 na 1?
Wartość sin β = 1 oznaczałaby β = 90°, czyli dokładnie położenie graniczne. Dla naszych ośrodków wymaga ono padania pod około 41,8°, a nie pod 50°. Takie „zaokrąglenie” zmieniłoby warunki zadania i ukryło zjawisko, które mamy rozpoznać.
Wartość 1,149 nie mieści się w zakresie sinusa. Zastąpienie jej 1 opisałoby dokładnie warunek graniczny, którego w zadaniu nie ma. Nie jest to zwykłe zaokrąglenie błędu pomiarowego. Poprawny szkic dla 50° pozostawia odbicie wewnętrzne i nie rysuje propagującej wiązki w powietrzu; opis pola zanikającego wymaga osobnego modelu falowego.
Odpowiedź: dla 50° usuwamy błędny promień załamany i rysujemy odbity pod 50°. Dla 30° otrzymujemy załamanie pod około 48,6° oraz odbicie pod 30°. Wyniku sin β > 1 nie poprawiamy przez przycięcie go do 1.
Więcej o warunku granicznym: OpenStax, Total Internal Reflection.
Sprawdzenie samego kąta 70°
Możemy odrzucić szkic także bez wyznaczania kąta granicznego. Podstawmy do obu stron prawa załamania kąty narysowane przez ucznia:
n_1\sin50^\circ\approx1{,}149,\qquad n_2\sin70^\circ\approx0{,}940.
Wyniki nie są równe. Rysunek nie spełnia więc prawa załamania. To sprawdzenie odrzuca konkretnie kąt 70°; dopiero wcześniejszy wynik sin β > 1 wykazuje, że nie pasuje żaden rzeczywisty kąt załamania. Rozróżnijmy te dwa wnioski: „ten kąt jest zły” i „w tych warunkach nie ma promienia biegnącego w głąb powietrza”.
Powiązana teoria
Rysunek odbicia i załamania: kąt zawsze potrzebuje odniesienia
Dalsza lektura
Najpierw spróbuj samodzielnie. Zapisz dane, wybierz prawa fizyczne i sprawdź jednostki. Przejdź do zadań ze sprawdzaniem odpowiedzi »
← Wróć do działu: Zadania Do góry ↑
Komentarze (0)
Nie ma jeszcze opublikowanych komentarzy. Rozpocznij rozmowę o tym materiale.
RSS komentarzy · Powiadomienia e-mail
Dodaj komentarz
Możesz komentować jako gość lub zalogować się, aby użyć danych konta. Utwórz konto