Czy komputer musi się grzać? O fizyce informacji
Wyobraź sobie komputer z idealnych części, wykonujący idealnie napisany program. Czy mógłby liczyć, nie oddając do otoczenia ani odrobiny ciepła? Wbrew pozorom odpowiedź nie brzmi po prostu „nie”. Żeby ją zrozumieć, trzeba odróżnić dwie rzeczy, które na co dzień wrzucamy do jednego worka: przetwarzanie informacji i jej kasowanie.
Uruchamiasz wymagający program. Po chwili laptop robi się ciepły, wentylator przyspiesza, a bateria zaczyna znikać w tempie, którego producent najwyraźniej nie uwzględnił w reklamie. Łatwo uznać, że tak już musi być: komputer pracuje, więc się grzeje.
Spróbujmy jednak zadać to pytanie porządnie. Czy ciepło jest nieuniknioną ceną samego obliczania, czy skutkiem tego, jak zbudowaliśmy maszynę? Czy doskonalsze układy mogłyby tę cenę zmniejszać bez końca, czy w pewnym momencie natrafimy na ograniczenie wynikające z praw fizyki?

W internecie od czasu do czasu pojawia się sporo zapytań typu "praca po fizyce", "co po fizyce" i kilka podobnych; mało jest natomiast rzetelnych odpowiedzi na te pytania - większość odpowiada gdybając. Tymczasem tak się składa, że cała Redakcja serwisu "Fizyka Dla Każdego" ukończyła właśnie ten kierunek i chętnie podzieli się swoimi doświadczeniami oraz tym, co zostało zasłyszane od innych absolwentów. Przy okazji obalimy kilka mitów, które powstały wokół fizyki technicznej, jak i również postaramy się odpowiedzieć na pytanie (które co ciekawe też pojawia się nader często w różnych miejscach) czy w ogóle warto studiować fizykę techniczną?
Wielkość i wiek Wszechświata sugerują, że powinno istnieć wiele zaawansowanych technicznie pozaziemskich cywilizacji. Jednak takiemu rozumowaniu przeczy brak obserwacyjnych dowodów ich istnienia. Zatem albo początkowe założenia są nieprawidłowe i zaawansowane technicznie życie jest znacznie rzadsze niż się sądzi, albo metody obserwacji są niekompletne i ludzkość jeszcze ich nie wykryła, albo metody są błędne i cywilizacja ludzka poszukuje niewłaściwych śladów.
Projekt o charakterystycznej nazwie "Wirtualna Fizyka - Wiedza Prawdziwa" to być może jedyna szansa na uzdrowienie dydaktyki fizyki w Polsce na jednym z kluczowych etapów jej nauczania - w szkole średniej. Nie od dziś wiadomo, że poziom fizyki w liceum czy tym bardziej w innej szkole średniej nie pozwala na pojmowanie zagadnień prezentowanych na studiach technicznych, mimo, że od lat próbuje się coś z tym zrobić mamy wrażenie, że nikt jeszcze nie podchodził do tego problemu w pełni poważnie, aż do dzisiaj* (mamy na myśli ostatni rok). I tak oto na Politechnice Koszalińskiej narodził się dzięki Uczelnianemu Centrum Kształcenia na Odległość "StudiaNET" i bardzo wysokim funduszom - 5 milionów PLN kompletny i innowacyjny program nauczania fizyki w szkołach ponadgimnazjalnych z wykorzystaniem gier flash, filmików edukacyjnych, filmików z doświadczeń i innych wirtualnych treści, które zaopatrzą uczniów w jak najbardziej prawdziwą wiedzę.
Miło nam poinformować, że nasz projekt "
Dnia 4 lipca 2012 CERN na swojej konferencji prasowej ogłosił oficjalnie odkrycie nowej cząstki elementarnej. 
