Zgłoszenie przeczyta moderator. Jego treść pozostaje prywatna.
dr inż. Paweł Troka
Wydaje mi się, że w dyskusji pomiędzy "Z." a "Andrzejem K." prawda wygląda mniej więcej tak jak ujął to "Marek Chorążewicz"
Zacytuję żebyście mogli przeczytać:
Cytat — Marek Chorążewicz:
> Obserwując rozwój nauki można śmiało powiedzieć, że będą odkrywane różne ciekawe i nieprawdopodobne zjawiska. Jeżeli ktoś mówi inaczej, to niech sobie mówi. Świadczy to tylko źle o nim, bo naukowców pyszałków w historii nauki było sporo, którym było głupio przyznać się do głupiego podejścia do "niemożliwego", które jak się potem okazało stało się możliwe. Istnieje w tym podejściu niebezpieczeństwo. Powiedziałbym nawet poważne. Jest to furtka do uzasadnienia wszelkiej GŁUPOTY. Dla przyzwolenia na nią. Z kolei bezpardonowa walka z "kołtuństwem" może okazać się, że kołtunem okaże się atakujący... Złoty środek? Nie! Naukę nie interesuje nasza wypośrodkowana ocena. Naukowiec to taki człowiek, który stale myśli, analizuje i stara się wyjaśnić to, czego nie rozumie. Nigdy nie stara się wyśmiewać, tego czego nie rozumie. Jest wręcz odwrotnie. To czego nie rozumie, to go raczej inspiruje.
Nie znalazłeś szukanego materiału? Napisz do nas — pomóż nam rozwijać Fizykę dla każdego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie przeczyta moderator. Jego treść pozostaje prywatna.