v0.398pre-alpha

Fizyka Artykuły Jak nie nudzić się na fizyce?
Google+

Korepetycje

Znajdź korepetytora!

czwartek, 14 października 2010 20:12

Jak nie nudzić się na fizyce?

Napisał 
Oceń ten artykuł
(1 Głosuj)

Jak nie nudzić się na fizyce? - Fizyka Dla Każdego?Jak nie nudzić się na fizyce??

czyli:

?jak by wyglądały lekcje fizyki, gdyby to tylko ode mnie zależało.?

Fizyka to wspaniała dziedzina nauki, pozwala nam poznać otaczającą rzeczywistość, zrozumieć prawa przyrody, rządzące naszym światem.  Nie bez przyczyny niegdysiejsza nazwa fizyki jako nauki brzmiała ?Filozofia Przyrody? czy ?Filozofia Naturalna?. Nadal zresztą na niektórych uniwersytetach (np. na angielskim Oxfordzie) nadaje się tytuły naukowe nie z fizyki, ale właśnie z filozofii naturalnej. Na wstępie chciałbym zaznaczyć że fizyka jako przedmiot nauki szkolnej zawsze mnie fascynowała, więc nigdy się na takowej nie nudziłem. Znam jednak wielu (nie szukając daleko, mógłbym wymienić przynajmniej część mojej byłej klasy), którzy rzeczywiście się na fizyce nudzili. W mojej opinii poważnym problemem jest zainteresowanie ucznia materiałem z programu nauczania, większość osób uważa że program nauczania fizyki jest schematyczny (niektórzy mówią że jest po prostu nudny), są tacy którzy twierdzą nawet że fizyka jest dla maniaków którzy się nią interesują również poza szkołą. Najpoważniejszym problemem naszych czasów jest jednak to, że mój ulubiony przedmiot po prostu nie jest modny.

Zapraszamy do artykułu

Może to dziwnie zabrzmieć, ale mimo iż żyjemy w czasach rewolucji informatycznej, finansowej i chociaż fizyka stała u podstaw tej rewolucji to jednak teraz jak mówi mój klasowy kolega ?nikogo nie obchodzi?.

Wystarczy spojrzeć na wyniki rekrutacji na studia, szukamy fizyki i widzimy napisy typu ?z powodu liczby kandydatów nie przekraczającej limitu miejsc, wszyscy chętni zostali przyjęci?. Czy wynika to z powodu braku pracy po takowym? Owszem mogą być drobne problemy z jej znalezieniem(zwłaszcza w małych miastach), ale prawdopodobnie większe problemy będą miały setki osób studiujących modne dzisiaj kierunki (politologia, pedagogika, zarządzanie, administracja). Zresztą nadal są tworzone nowe miejsca pracy, fizyka od czasów wynalezienia promieniowania rentgenowskiego znajduje szerokie zastosowanie w medycynie, stworzyła podwaliny wielu prężnie rozwijających dziedzin (elektronika, informatyka, inżynieria materiałowa) i co najważniejsze może być niezwykle przydatna w przyszłości ? idea super wydajnych komputerów kwantowych wykorzystujących prawa mechaniki kwantowej, daje nam nadzieję na przyszłość. A co z przeszłością, okazuje się że moda jest przewrotna i kiedyś (w latach 50. I 60.) fizyka była bardzo modna. Co jednak decyduje o modzie danej dziedziny wiedzy? To istotne pytanie, doprowadza mnie do wypowiedzenia krytyki w stronę współczesnego społeczeństwa. Zdawać by się mogło że nasze współczesne, nastawione tylko na konsumpcję społeczeństwo, chce mieć w przyszłości lekką, bardzo lekką pracę i zarabiać przy tym tyle, aby zaspokajać wszystkie swoje zachcianki. Studia ekonomiczne czy inne modne mogą to oferować. Natomiast fizycy sami w sobie są osobami które często pracują dla idei, są oddani swojej pracy, nie zależy im aż tak na pieniądzach. Przez to też niewiele zarabiają i to nie jest w porządku i bezpośrednio przekłada się na sytuację w polskich szkołach, gdzie zainteresowanie fizyką spada. W wspomnianych latach 50. i 60. zainteresowanie fizyką było spore nie ze względu na perspektywy zarobków. W tamtych czasach nauka ta rozwijała się bardzo prężnie i wszędzie słyszano o nowych wynalazkach (broń jądrowa, radar, radio tranzystorowe), spowodowane to było przede wszystkim ogromnymi środkami przeznaczanymi przez rządy państw na zbrojenia. A więc fizyka służyła ludzkości ? taką należy ją przedstawiać na lekcjach by nie było nudno. Wróćmy jednak stricte do tematu. Obecnie lekcje fizyki zwłaszcza na niższych progach kształcenia wielu nieobeznanym uczniom przypominają matematykę. Masz coś policzyć, trochę teorii poznać i ewentualnie jakieś wzory zastosować. Uważam że system nauczania jest błędny. Lekcje, jeżeli są prowadzone w ten sposób nie przemawiają do ucznia, i nie ukazują mu piękna tej dziedziny nauki, co najgorsze nie są w stanie w żaden sposób zafascynować ucznia. Przedstawię szereg pomysłów jak zmienić obecną sytuację, co sprawić aby na lekcjach fizyki już nigdy nie było nudno a w efekcie zachęcić ucznia do nauki fizyki, efektywnie i ciekawie go nauczać.


Prywatnie często udzielam społecznie korepetycji z fizyki, i wniosek który mogę wysnuć na podstawie wiedzy i stosunku osób które chociaż nie mają wiedzy fizycznej, to jednak chcą ją nabyć jest bardzo prosty ? fizyki jest za mało w szkole. Lekcji tego przedmiotu powinno być o wiele więcej w szkole niż jest obecnie. Zauważmy że program fizyki w liceum jest o wiele bardziej skomplikowany i obszerny niż matematyki, a jednak godzin tego pierwszego przedmiotu tygodniowo jest o wiele mniej. Osoby przychodzące do mnie na korepetycje często ?coś tam? słyszały na lekcji, ?coś? liczyły, ale właściwie nie wiedzą do końca co, nie pojmując nawet jaka jest istota rozpatrywanego zagadnienia. A przecież to jest prawdopodobnie najistotniejsze! Wynika to z prostego faktu że liczba godzin jest mała a materiał trzeba przerobić ? więc ?klepie się? zadania na ilość, mimo że 50% uczniów nie wie właściwie co liczy. Uczą się więc liczyć mechanicznie nie rozumiejąc przy tym sensu zagadnienia a przecież właśnie poznać prawa rządzące otaczający nas świat to zadanie fizyki którą poznajemy. Sądzę więc iż po pierwsze lekcji fizyki powinno być o wiele więcej niż jest obecnie.

 

Kolejną istotną zmianą jaką należy dokonać aby lekcje były ciekawsze i łatwiej byłoby ?zrozumieć fizykę? to ?pokazywanie fizyki?.

Specjalnie użyłem tego dziwnego wyrażenia żeby ukazać to, że fizyka jest także nauką doświadczalną i większość jej praw można zobrazować ciekawymi doświadczeniami. Stanowiło by to alternatywę dla uczniów w stosunku do innych przedmiotów na których oferowany jest tylko nudny wykład. Tutaj spotkalibyśmy się z pełną interakcją z prawami przyrody (każdy uczeń powinien uczestniczyć w doświadczeniu) a wiedza i fascynacja przepływałaby z natchnionego nauczyciela na uczniów zgodnie z myślą Konfucjusza "powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem".

Gdyby doświadczenia były ciekawie prowadzone, nauczyciel podczas mówienia zmieniałby ton głosu (to jest dosyć istotne, oczywiście bez przesady ale w ten sposób można łatwiej nauczać a nauczyciele często zapominają o tym tricku dydaktycznym), oraz odpowiadałby na każde pytanie ucznia rzeczowo i przystępnie, myślę, że większość uczniów zainteresowałaby się zagadnieniem, uzupełniając później wiedzę teoretyczną w domu (zaciekawieni szukaliby z pewnością literatury na dany temat).

Część teorii może być przecież wykładana również na lekcjach w formie ?burzy mózgów?, można debatować nad tym skąd się bierze określone zjawisko. Gdy tylko uczniowie zgłębią doświadczenie i podstawy teoretyczne, często łatwiej przyswajają aparat matematyczny służący do opisu zjawiska.

Doświadczenia fizyczne to przecież innowacja w stosunku do innych lekcji, zazwyczaj więc uczniowie są nimi bardzo zainteresowani.

Czemu więc nie są stosowane zbyt często?

Po pierwsze trzeba by najpierw rozwiązać pierwszy problem ? za małej liczby godzin fizyki, potem jednak pozostaje problem słabego dofinansowania szkół w aparaturę doświadczalną. Sam muszę przyznać że w mojej szkole jest ona dosyć uboga. Więc jednym z ważniejszych działań powinno być przy zmianie systemu nauczania na bardziej doświadczalny także przeznaczenie większych środków na sprzęt do doświadczeń. Należy to koniecznie zmienić w ciągu najbliższych lat, bo inaczej w przyszłości możemy spotykać się z coraz częstszymi sytuacjami zagrożenia czy dziwnych działań ludzi z powodu nieznajomości praw przyrody. Społeczeństwo musi posiadać coś w rodzaju świadomości fizycznej, a nabyć ją można jedynie w szkole, pod warunkiem że lekcje fizyki będą ciekawe. Problemem kolejnym jest niemożność pokazania niektórych zjawisk doświadczalnie. Ale i tu znalazłem rozwiązanie. Niektóre lekcje fizyki powinny się odbywać w salach informatycznych, na komputerach na których znajdowałyby się programy i skrypty symulujące omawiane zjawisko fizyczne (wydawnictwo Walter Fendt stworzyło wiele takich skryptów a polskie wydawnictwo ZamKor przetłumaczyło je z języka angielskiego, są ogólnodostępne). Takie programy doskonale obrazują rozpatrywaną problematykę i oddziałują na zmysły uczniów, którzy dzięki nim łatwiej chwytają fizyczny sens rozpatrywanego zagadnienia. Można też wykorzystać fakt że żyjemy w społeczeństwie informatycznym, gdzie każdy młody człowiek opanowuje w miarę szybko obsługę komputera, i przede wszystkim lubi z nim obcować. Poznawanie zjawisk fizycznych na komputerze, mogłoby być o wiele ciekawsze i całkiem możliwe że bardziej zainteresowałoby niektórych uczniów fizyką niż nawet doświadczenie.

Często zauważalnym zjawiskiem jest to, że jeżeli uczeń jest dobrym matematykiem, także świetnie radzi sobie z fizyką, to oczywiście dlatego że fizyka opisuje zjawiska występujące w przyrodzie za pomocą języka matematyki. Co jednak zrobić, gdy dana osoba ma problemy z matematyką i z tego powodu zraża się do fizyki która właśnie przez aparat matematyczny nie interesuje go, nudzi się na fizyce. Takie sytuacje często mają miejsce w klasach licealnych o profilu humanistycznym. Tutaj zaproponowałbym odmienne podejście, aby ta osoba nie nudziła się na fizyce, oraz zainteresowała się nią należy wykorzystać jej zdolności humanistyczne. Fizyki można humanistów nauczać wykładając historię fizyki. Opowiadając jak zmieniały się koncepcje na dane zagadnienie, kto i kiedy daną koncepcję wygłosił, można łatwo przemówić do uczniów mających pasje humanistyczne. Osoby zainteresowane w ten sposób historią fizyki, zainteresują się także czego dana koncepcja dotyczyła. Rozbudowując elementy historii fizyki, na lekcjach fizyki dla humanistów z pewnością można pozbyć się nudy na fizyce w takich klasach.

Fizykę można także nauczać bardziej popularno-naukowo. W ten sposób można zainteresować każdego prawami fizyki i z pewnością gdy dodamy do tego moje poprzednie koncepcje nuda na fizyce będzie niezwykle rzadkim gościem. Gdybyśmy na lekcji fizyki rozpatrywali np. jakie jej prawa nie są zachowane w kinie popularnym, większość młodzieży lubi filmy SF, więc można ich też łatwo zainteresować w ten sposób fizyką. Trudne zagadnienia mechaniki kwantowej mogą stać się bardziej zrozumiałe i mogą przestać być nudne dla każdego jeżeli powie się że np. stan splątania kwantowego umożliwia wysyłanie informacji z prędkością praktycznie nieskończoną (a więc coś w rodzaju teleportacji kwantowej, gdyż dane są transportowane natychmiast). Czyż nie byłoby wspaniałe dla młodzieży analizowanie wielu sytuacji znanych im z filmów pod kątem zgodności z prawami fizyki? Gdy czas na to pozwoli, pewne zagadnienia mogą być realizowane w formie oglądania programów naukowych, zwłaszcza te zagadnienia bardziej skomplikowane często w tego typu programach są przystępnie wykładane (np. do fizyki kwantowej bardzo przystępny jest program nadawany kiedyś na kanale ?Planete? o nazwie ?Poskramiacze Kwantów?).

Ciekawym sposobem na urozmaicenie i łatwiejsze nauczanie fizyki jest także rozważanie hipotetycznych sytuacji z życia codziennego, zauważyłem że do wielu uczniów bardziej przemawiają sytuacje z życia codziennego niż abstrakcyjne. Można o pewnych zagadnieniach prowadzić na lekcji wolną dyskusję tak aby każdy mógł się wypowiedzieć np. co się stało gdy znalazł się w rozpatrywanej sytuacji - np. przerabiamy na lekcji moment bezwładności bryły sztywnej i dyskutujemy kiedy obracamy się z większą prędkością na łyżwach czy z dłońmi na zewnątrz czy przy sobie. Ktoś zauważa że przy sobie prędkość jest większa i pyta się nauczyciela dlaczego tak jest, to idealny moment żeby przekazać uczniom trochę wiedzy fizycznej, którą powiązaną z sytuacją z życia codziennego na pewno zachowają.

Podsumowując uważam, że aby się nie nudzić na fizyce lekcja powinna być dopasowana do potrzeb i możliwości ucznia. Przede wszystkim należy wprowadzać nowoczesne usprawnienia do nauczania tego przedmiotu. Symulacje komputerowe ułatwiające zrozumienie zjawisk, obrazowe doświadczenia interaktywne w których uczestniczy cała klasa, rozważanie zagadnień podejmowanych przez fizykę bardziej ?życiowo?, analizę zachowania praw fizyki w kulturze popularnej, filmy edukacyjne, czy wreszcie ?historyczne wykładanie? dla humanistów, chociaż nie tylko, bo historia fizyki pozwala zrozumieć łatwiej jej prawa każdemu, oraz nabrać pokory w stosunku do tajemnic przyrody.

Czytany 6884 razy Ostatnio zmieniany sobota, 30 lipca 2011 14:05
mgr inż. Paweł Troka

Rola: Administrator, redaktor, pozycjoner, grafik, programista.
E-Mail: ptroka@fizyka.dk
PTroka on Google+

Strona: fizyka.dk

Komentarze   

 
0 #1 Yourdestination 2010-11-06 18:14
hee dobre :D Od dziś będe uwaznie słuchać, a nie strzelac z papierków w koleżanki :D
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

| Jeżeli w zasobach naszego serwisu nie znalazłeś tego czego szukałeś prosimy napisz do nas na e-mail: sugestie@fizyka.dk a my uzupełnimy te braki |

| Copyright © 2010-2015 by Fizyka Dla Każdego - http://fizyka.dk | All Rights Reserved. Kopiowanie treści bez pisemnego zezwolenia zabronione. |
| Polityka prywatności | Regulamin serwisu |

Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS! [Valid Atom 1.0]